Single Blog Title

This is a single blog caption
03 Lipiec 2013

Tusk szuka winnego własnych zaniechań – wywiad dla stefczyk.info

Poseł Anna Fotyga w dniu dzisiejszym udzieliła wywiadu portalowi stefczyk.info. Treść wywiadu poniżej.

Myślę, że Donald Tusk w tej chwili zdaje już sobie sprawę z ogromu zniszczeń, które może przynieść funkcjonowanie pakietu energetyczno-klimatycznego. Z tego powodu chce skierować narrację na boczny tor: dyskusję o winie – mówi w wywiadzie dla portalu Stefczyk.info poseł PiS Anna Fotyga, była minister spraw zagranicznych.

Stefczyk.info: Dlaczego Donald Tusk obarcza śp. Lecha Kaczyńskiego winą za przyjęcie przez Polskę pakietu klimatycznego?

Anna Fotyga: Przyzwyczailiśmy  się, że Donald Tusk zawsze szuka winnego swych własnych zaniechań. To jest metoda, którą  stosuje. Wydawało się, że tragiczna śmierć prezydenta Lecha Kaczyńskiego przerwie proceder obarczania go odpowiedzialnością za wszystkie błędy obozu rządzącego. Tak się jednak nie stało. Odnoszę wrażenie, że Donald Tusk jest spanikowany konsekwencjami przyjętego przez siebie pakietu energetyczno-klimatycznego. Szuka winnego, zamiast skupić się na naprawie zaistniałej sytuacji. Jego obowiązkiem jest rządzenie, nie PR.

Jak rzeczywiście wyglądało negocjowanie pakietu klimatycznego?

Konkluzje Rady Europejskiej z marca 2007 r., na której śp. prezydent Lech Kaczyński prezentował stanowisko rządu były – zgodnie z ówcześnie obowiązującymi traktatami – ogólnymi ramami politycznymi. Ich treść była bezpieczna dla Polski. Natomiast wiążący prawnie traktat zawarł wiele miesięcy później Donald Tusk. Wówczas to – co stanowi w pełni odpowiedzialność  obecnego premiera – doszło do pogorszenia warunków, dla Polski.  Zmieniony został rok bazowy (liczy się od niego skalę wdrożonych redukcji emisji CO2 – red.), który dla nas był korzystny i powodował, że ogólne ramy pakietu klimatycznego, przyjmowane wcześniej przez prezydenta były bezpieczne. Rok bazowy 1990 nie wymagał od nas żadnych nakładów, ponieważ określone nim warunki mieliśmy już spełnione poprzez transformację gospodarczą. Natomiast przyjęty przez Donalda Tuska rok bazowy 2005 oznacza ogromne, kosztowne inwestycje, żeby dokonać takiej redukcji emisji CO2, jak jest wymagana. Na tym polegał błąd Tuska. On się w tym kompletnie nie zorientował. Przypominam sobie koniec negocjacji podczas Rady Europejskiej, w której uczestniczył – jego triumfalną minę i ogłoszenie nagród przyznanych dla negocjatorów.

Czy lider PO trwa w nieświadomości?

Myślę, że Donald Tusk w tej chwili zdaje już sobie sprawę z ogromu zniszczeń, które może przynieść funkcjonowanie pakietu energetyczno-klimatycznego. Z tego powodu chce skierować narrację na boczny tor – dyskusję o winie.

Co rząd Donalda Tuska powinien dziś zrobić w sprawie pakietu?

Natychmiast renegocjować traktat. Niestety nie jest w stanie tego uczynić i dlatego robi awanturę medialną.

Leave a Reply